powrót

Od kiczu do perełki. Krótka historia klapek Kubota

Od kiczu do perełki. Krótka historia klapek Kubota

 

Brzydactwo, koszmar, ohydztwo, obciach, frajerstwo. Takie przymiotniki przychodziły nam do głowy, gdy na stopach sąsiada robiącego remont mieszkania letnią porą widzieliśmy niebieskie lub czarne piankowe klapki z krzykliwą nazwą "KUBOTA". Dziś jednak bijemy się w piersi - zwłaszcza wówczas, gdy wyraziste w swym charakterze klapki przyodziewają smukłe stopy pięknych modelek. Kubota to obecnie marka premium. Jak do tego doszło i czemu ziemia nie rozstąpiła się pod stopami chodzących w klapach z białym napisem? Za chwilę wytropimy odpowiedź. 

 

Od obciachu do rewolucji

Na początek zagadka. Co musi mieć marka, by być premium? Dobry i rozpoznawalny produkt i barwną historię. To z kolei przekłada się na popularność. Tych rzeczy nie brakuje nowej wersji marki klapek Kubota. Niegdysiejszy symbol kiczu obecnie prezentuje się znakomicie - ze stylem i wyczuciem wchodzi na salony, gdzie szturmem zdobywa serca zatwardziałych przeciwników klapek. Marka przeszła gruntowny rebranding i wypracowała spójną koncepcję komunikacyjną i wizerunkową, która podoba się nie tylko dawnym wielbicielom chińskich klapek, ale również młodym miłośnikom wygody i stylu. 

Rzewna historia z przymróżeniem oka

Marka musi mieć swoją historię - może być łzawa, podniosła, szalona, śmieszna. Może wyrastać z pasji, tradycji, zamiłowania czy potrzeby. Nieważne, co powiemy w zakładce "O nas". Najważniejsze, by pokazać charakter marki. Doskonale rozumieją to nowi właściciele marki Kubota, którzy śmiało zagrali stereotypami dotyczącymi swojego produktu, wykorzystali jego potencjał i wypracowali taki sposób mówienia o marce, że każdy chciałby nosić nowoczesne klapki. Nowy wizerunek marki idealnie wpisał się w panujące trendy promujące wygodę, luz i multistylowość. 

Na serio o modzie

Najciekawsze w całej tej historii jest to, że nowi właściciele do tematu podeszli zupełnie serio. Zainwestowali w produkt i zamiast piankowych podkładek zapinanych na rzepy możemy cieszyć się obuwiem wykonanym ze skóry pochodzącej z Polski i Włoch. Dodatkowo warto podkreślić, że produkt jest projektowany i szyty w Polsce. Kubota manifestuje również swoją postawę popierającą ruch Fashion Revolution dążącego do pozytywnego oddziaływania mody na warunki życia osób, które faktycznie zajmują się szyciem i produkcją ubrań. 

Nie tylko klapki

Idąc za ciosem nowi właściciele marki Kubota poszerzyli asortyment o skarpetki oraz akcesoria. Tak. Skarpetki. Dawniej faktycznie skarpety były nieodłącznym elementem stylówki z chińskimi klapkami w roli głównej. Najczęściej skarpety były białe i kończyły się hen daleko pod kolanami. I to udało się ograć. W ofercie internetowego sklepu Kubota znalazły się sportowe i casualowe skarpetki, które są produkowane w jednej z łódzkich fabryk. Jakość, jakość i znowu jakość. Firma ta bowiem wykorzystuje maszyny dziewiarskie sprowadzone z Włoch. Ostatecznie Kubota oddaje do naszego użytku nowoczesne w stylistyce skarpetki wykonane według najnowszych trendów. Takich skarpetek nikt nie powstydzi się nosić. Zwłaszcza z klapkami. 

Oprócz tego w sklepie internetowym Kubota znaleźć można przypinki i breloki. Oczywiście w kształcie skarpet i klapek. Czyż to nie uroczy sposób epatowania własnym produktem? Jeśli nie na nogach, to chociaż na koszulce przypnij sobie symbol polskości - klapki z wyrazistym napisem "KUBOTA". Bo tym właśnie ma stać się ten produkt. 

Rebranding - tak to się robi

Jeśli nie wiesz, jak skutecznie i dobrze przeprowadzić rebranding swojej marki, popatrz na Kubota. Zrobili coś, co niektórzy mogliby uznać za szaleństwo. Z chińskiego bubla zrobili markę premium. A wystarczyło popracować nad produktem, stworzyć odpowiednią i spójną komunikację w kanałach social media, odnieść się do współczesnych trendów ze świata mody i … popatrzeć na siebie z dystansem.