powrót

Sztuczna inteligencja i marketing

Sztuczna inteligencja i marketing

Hasło „sztuczna inteligencja” wciąż może się kojarzyć z inteligentnymi robotami, które zagrażają istnieniu ludzkości - takimi, jakie znamy z filmów science fiction. Wielu nie zdaje sobie jednak sprawy, że AI już bardzo mocno wkroczyło do naszego życia i zupełnie nie przypomina fantastycznonaukowych wizji. W tym wpisie przyjrzymy się, w jaki sposób wykorzystywana jest sztuczna inteligencja w marketingu.

„Ok, Google” i SEO

AI stoi za wszystkimi asystentami głosowymi, którzy zresztą zyskują coraz większą popularność na całym świecie - również w Polsce. Asystent Google, Siri, Alexa - to najpopularniejsze z nich, których nazwy zna niemalże każdy z nas. Sztuczna inteligencja, która za nimi stoi, analizuje pytania użytkowników i dopasowuje odpowiedź. Coraz bardziej zaawansowane algorytmy radzą sobie z coraz bardziej skomplikowanymi zapytaniami, a także są w stanie rozpoznać już nawet niewyraźną mowę. Asystent Google jest już również dostępny w języku polskim, który należy do jednych z najtrudniejszych na świecie. Jakie to ma znaczenie dla marketingu? Dwa słowa: wyszukiwanie głosowe.

Frazy wprowadzane w wyszukiwarce są łatwe. Wielu użytkowników internetu nauczyło się, że wpisując jak najprostsze zapytania, uzyskuje jak najbardziej trafne wyniki. Wyszukiwanie głosowe jednak odwraca ten tok myślenia. Do wirtualnego asystenta nie powiemy: „pizza Rzeszów”, tylko zapytamy: „gdzie zjem dobrą pizzę w Rzeszowie?”. To stawia nowe wyzwania przed specjalistami SEO i stanowi wielką szansę zwłaszcza dla firm działających stacjonarnie czy oferujących swoje usługi w internecie. Patrząc jednak z innej perspektywy, można zauważyć też ciemną stronę wirtualnych pomocników - stanowią one znaczące zagrożenie dla blogów. Asystenci głosowi wszak podają użytkownikom na tacy gotowe rozwiązania, niwelując wymóg ich wejścia na stronę i zasięgnięcia konkretnej informacji.

Porozmawiaj z robotem

Chatboty, które zyskują na coraz większym znaczeniu, są również wspierane przez sztuczną inteligencję. Pracownicy idealni - dostępni 24/7, zawsze gotowi precyzyjnie odpowiadać klientom lub przekazywać rozmowę odpowiednim ludziom. Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, chatboty zyskują na coraz większym znaczeniu. Ludzie nie lubią rozmawiać z automatami - a wysoko rozwinięta sztuczna inteligencja sprawia, że nierzadko już nawet nie jesteśmy pewni, czy po drugiej stronie faktycznie siedzi człowiek.

Klienci potrzebują informacji tu i teraz. Dla fizycznych pracowników jest to niemożliwe. Chatboty umożliwiają natychmiastową odpowiedź i są nieocenione zwłaszcza wtedy, gdy problem czy pytanie użytkownika są typowe. To niesie ze sobą kolejną zaletę AI - fizyczni pracownicy mogą zająć się bardziej skomplikowanymi problemami, nie tracąc czasu na te trywialne.

Nie mówi się „hejka” do starszej pani

Chatoboty oparte na sztucznej inteligencji również świetnie wpisują się w zagadnienie personalizacji treści. Stanowi to jeden z ważniejszych marketingowych trendów - i nie jest to zaskakujące. Ludzie są różni, a umiejętność dopasowania treści sprzedażowych do ich upodobań i gustów jest jedną z podstaw marketingu w dzisiejszych czasach. Sztuczna inteligencja świetnie się do tego nadaje.

To algorytmy zajmują się analizą zainteresowań i profilowaniem klientów, segregując ich. Dzięki temu nie tylko łatwiej kierujemy reklamy, ale możemy przystosować komunikat do sposobu myślenia ich odbiorców. Ten sam produkt można przecież wypromować na kilka różnych sposobów - za każdym razem dopasowując wiadomość do charakteru adresata. Z prostej logiki wynika, że jest to znacznie skuteczniejsze niż próba ślepego zgadnięcia, jak trafić z przekazem do klientów.

 

To tylko trzy przykłady wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. W praktyce wkrada się ona w każdą dziedzinę naszego życia, nie tylko w reklamie - i będzie ona zyskiwała na coraz większym znaczeniu. Bez względu na to, czy nam się to podoba, czy nie, AI to przyszłość, która dzieje się już dziś.